"Vendor lock-in" na wszystkich szczeblach administracji

Grzegorz Kmita
2011-02-07

Niniejszym rozpoczynamy kolejny cykl monitoringu zamówień publicznych. Na początek – trzy zamówienia z wolnej ręki, będące typowymi przejawami "vendor lock-in" – uzależnienia się od jednego producenta/dostawcy oprogramowania. Zjawisko to jest w naszej administracji powszechne i dotyczy urzędów każdego szczebla. Poniżej - trzy przykłady, wszystkie z jednego tylko dnia.


4 lutego 2011 r. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zamieścił w Biuletynie Zamówień Publicznych ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy na Abonament aktualizacyjny oraz wsparcie posiadanych przez UKNF licencji oprogramowania Softar - Firma (nr ogłoszenia: 41539 - 2011).

Przedmiotem umowy jest:
1. Zakup pakietu aktualizacyjnego następujących produktów firmy Softar:
1) Rachunkowość i Finanse wersja sieciowa dla 9 operatorów (...)
2) Kadry-Płace wersja sieciowa dla 11 operatorów (...)
3) Przelewy Bankowe wersja sieciowa dla 3 operatorów (...)
4) Analizy finansowe wersja sieciowa dla 1 operatora (...)
5) Kasa wersja sieciowa dla 1 operatora (...)
6) Magazyn wersja sieciowa dla 1 operatora (...)
7) Środki Trwałe wersja sieciowa (...)
2. Świadczenie usług w miarę zgłaszanych potrzeb, w zakresie eksploatacji programowania SOFTAR - FIRMA. (...) Łączny czas prac wynosić będzie:
- do 300 roboczogodzin dla Departamentu Administracyjno-Budżetowego (księgowość, administracja) i Departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi (kadry);
- do 100 dojazdów pracownika Softar do siedziby UKNF.

Podstawą prawną zastosowania trybu "z wolnej ręki", jaką podaje zamawiający, jest art. 67 ust. 1 pkt 1a Prawa zamówień publicznych, który głosi, że Zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki, jeżeli usługi mogą być świadczone przez jednego wykonawcę z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze oraz - jak czytamy w uzasadnieniu - z przyczyn związanych z ochroną praw wytycznych, wynikających z odrębnych przepisów. Warto zaznaczyć, że po pierwsze, chodzi tu o prawa wyłączne a nie prawa wytyczne - takie pomyłki nie powinny się zdarzać, szczególnie w zamówieniach ogłaszanych przez urzędy tej rangi - a po drugie, o prawach wyłącznych mowa jest dopiero w punkcie 1b art 67 ust. 1, który nie jest przez Zamawiającego wymieniony jako podstawa prawna.

Tak czy owak, nietrudno się domyślić, że zamówienie zostanie udzielone firmie SOFTAR Sp. z o. o., ul. Zamoyskiego 47, 03-801 Warszawa, kraj/woj. mazowieckie, gdyż - jak czytamy w uzasadnieniu - Wykonawca firma SOFTAR Sp. z o.o. jest autorem wszystkich programów pakietu Softar- Firma i jako jedyna firma jest właścicielem praw autorskichm  oraz posiada dostęp do kodów źródłowych w/w oprogramowania. Świadczone na rzecz Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) usługi, w tym dostosowanie dostosowywanie programów dla potrzeb UKNF, wymagają dostępu do kodów źródłowych programów i wykonane mogą być wyłącznie przez autora, czyli SOFTAR Sp. z o. o.

Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego w Katowicach zamieścił ogłoszenie pt. Katowice: Usługa asysty technicznej oprogramowania (nr ogłoszenia: 41205 - 2011; data zamieszczenia: 04.02.2011). Przedmiotem zamówienia jest Świadczenie usługi asysty technicznej do posiadanych przez Województwo Śląskie licencji komercyjnych oprogramowania ArcGis ArcView firmy ESRI Polska Sp. z o.o.

Tym razem Zamawiający powołuje się na zarówno na pkt 1a, jak 1b art. 67 ust. 1 pkt 1 Prawa zamówień publicznych, pisząc w uzasadnieniu wyboru trybu "z wolnej ręki": Firma ESRI Polska Sp. z o.o. oświadczyła, że jest autorem, właścicielem kodów źródłowych, jedynym producentem i dostawcą oprogramowania narzędziowego pod nazwą ArcGis, w skład którego wchodzi m.in. aplikacja ArcView, które jest chronione prawem autorskim, oraz że żadna osoba prawna lub fizyczna nie została upoważniona do świadczenia usługi upgrade-ów i asysty technicznej do oprogramowania ArcGis w jej imieniu. Zatem zostały spełnione przesłanki zastosowania trybu z wolnej ręki zgodnie z art. 66 w związku z art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. A i lit. B ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych. W związku z powyższym udzielenie zamówienia, którego przedmiotem jest świadczenie usługi asysty technicznej do posiadanych przez Województwo Śląskie licencji komercyjnej oprogramowania pod nazwą ArcGis ArcView w trybie zamówienia z wolnej ręki z przyczyn związanych z ochroną praw wyłącznych, wynikających z odrębnych przepisów oraz przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze jest zasadne. Zamówienie otrzyma firma ESRI Polska Sp. z o.o., ul. Bonifraterska 17, 00-203 Warszawa, kraj/woj. mazowieckie.

Ostatni dzisiaj przykład to zamówienie Urzędu Miejskiego w Gdańsku pt. Gdańsk: Zakup asysty technicznej i konserwacji elektronicznego systemu obiegu dokumentów OfficeObjectsR (nr ogłoszenia: 41135 - 2011; data zamieszczenia: 04.02.2011). Przedmiotem zamówienia jest Konserwacja Programu Komputerowego wykorzystywanego w siedzibie Zamawiającego dla 725 licencji OfficeObjects®DocMan oraz OfficeObjects®e-Forms na dwa procesory.

Również i tu Zamawiający powołuje się na oba podpunkty art. 67 ust. 1 pkt 1 Pzp, pisząc w uzasadnieniu: Zamawiający nie posiada uprawnień prawno-autorskich do modyfikacji, opracowania, adaptowania, czy rozwijania (samodzielnie lub poprzez inne podmioty) oprogramowania OfficeObjects, uprawnienia takie posiada wyłącznie Rodan Systems S.A. ul. Puławska 465, 02-844 Warszawa tj. właściciel praw autorskich, który złożył stosowane oświadczenie. Dodatkowo wykonawca Rodan Systems S.A. oświadczył, że żaden z jego autoryzowanych partnerów nie sprzedaje ani nie świadczy usług wsparcia w tym konserwacji produktów i rozwiązań OfficeObjects. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty stwierdzić należy, że asysta techniczna i konserwacja elektronicznego systemu obiegu dokumentów OfficeObjects może być świadczona tylko przez Rodan Systems SA z uwagi na ochronę praw wyłącznych. Stwierdzić zatem należy że zachodzą przesłanki zastosowania trybu zamówienia z wolnej ręki zgodnie z art. 67 ust. 1 lit. b) ustawy Prawo zamówień publicznych. Zlecenie otrzyma firma Rodan Systems S.A, ul. Puławska 465, 02-844 Warszawa, kraj/woj. mazowieckie.

Powoływanie się na "przyczyny techniczne o obiektywnym charakterze" jest w powyższych przypadkach co najmniej dyskusyjne, gdyż - jak wielokrotnie pisaliśmy w naszym serwisie - ów "obiektywny charakter" jest ni mniej ni więcej, tylko prostą konsekwencją dokonanego kiedyś wyboru: zakupu ograniczonej czasowo licencji na oprogramowanie bez dostępu do kodu źródłowego i przeniesienia autorskich praw majątkowych na Zamawiającego. Sytuacja taka - powszechna w naszych urzędach - jest bardzo niekorzystna ze względów finansowych (urząd jest w praktyce skazany na warunki narzucone przez wykonawcę, jeżeli chce utrzymać ciągłość pracy). Grozi ponadto paraliżem pracy systemu informatycznego (lub jego części) w przypadku np. likwidacji obsługującej go firmy zewnętrznej. Problem dotyczy urzędów wszystkich szczebli, włącznie z centralnymi, czego znanym i szeroko komentowanym przykładem jest casus ZUS-u.




Reload Image
Autor: obserwator
2011-02-07 23:49:09
Ciekawe rzeczy. Nóż otwiera się w kieszeni!