Analiza kosztów? "Uwzlędniona zostanie możliwość" - PIP odpowiada na interwencję

Grzegorz Kmita
2011-04-18

30 marca 2011 r. pisaliśmy o dwóch przetargach Głównego Inspektoratu Pracy - Państwowej Inspekcji Pracy, w których podjęliśmy działania interwencyjne. Oto, jak Zamawiający ustosunkował się do naszych zarzutów.


Przypomnijmy, że chodziło o zamówienie na 260 laptopów wraz z oprogramowaniem - systemem Windows i pakietem MS Office - opisane w artykule pt. PIP: dwa przetargi, dwie interwencje. Zamawiający dopuścił produkty równoważne, lecz zastrzegł przy tym, że owo równoważne oprogramowanie nie może wymagać zorganizowania dodatkowych szkoleń z jego obsługi - co jest warunkiem dość kuriozalnym i w praktyce niemożliwym do spełnienia - lub też koszt takich przeszkoleń ma ponieść Wykonawca.

W odpowiedzi, jaką otrzymaliśmy z Departamentu Organizacyjnego GIP, czytamy m. in., że powyższe warunki podyktowane są względami ekonomicznymi, jako, że koszt przeszkolenia użytkowników i dostosowania oprogramowania/systemów użytkowanych w chwili obecnej do nowych rozwiązań informatycznych może wielokrotnie przekroczyć koszt zakupu oprogramowania/systemu, o którym mowa (...).

Na nasze pytanie o to, czy zakup oprogramowania/licencji poprzedzony został długofalową analizą TCO, Zamawiający odpowiada: w przypadku postępowań o udzielenie zamówień publicznych na zakup skomplikowanych oprogramowań/systemów informatycznych uwzględniona zostanie możliwość wykonania na potrzeby Państwowej Inspekcji Pracy długofalowej analizy finansowej TCO.

Tak więc, Główny Inspektorat Pracy oficjalnie przyznaje, że takich analiz nie przeprowadza, a jedynie - uwaga! - uwzględniona zostanie możliwość wykonania takowych w przypadku zakupu skomplikowanych oprogramowań/systemów informatycznych. (Nasuwa się też pytanie: czy zdaniem Zamawiającego system operacyjny oraz złożony z wielu aplikacji pakiet biurowy to oprogramowanie nieskomplikowane?)

W dn. 18.04.2011 ustosunkowaliśmy się do odpowiedzi na nasze interwencje. W piśmie do GIP, przygotowanym we współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego Rafała Malujdy, podkreślamy, że przerzucenie na Wykonawcę wszelkich kosztów, związanych z wdrożeniem ew. produktów równoważnych, jest nieuzasadnione, gdyż isotą rozwiązań równoważnych jest ich swego rodzaju kompatybilność funkcjonalna, a w przypadku pewnych odmienności, to Zamawiający jest obciążony choćby przeszkoleniem pracowników. W przeciwnym razie, Zamawiający zawsze kupowaliby te same maszyny czy urządzenia (np. samochody), gdyż nie ma dwóch identycznych rozwiązań, niezależnie od branży.

Na zakończenie piszemy: Oficjalnie Państwo przyznaliście, iż nie robicie analiz finansowych (kosztowych) przy planowanych zamierzeniach inwestycyjnych. Czy to oznacza, że planowanie zakupów, czyli wydatkowanie środków publicznych odbywa się bez jakiejkolwiek analizy, w szczególności gdy mają Państwo do czynienia z zamówieniami, których wartość przekracza kwoty wskazane w art. 11 pkt 8 PZP?

Reload Image