Interwencja głęboko pod ziemią!

Ryszard Michalski
2011-09-05

Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania podjęła kolejną interwencję w sprawie ogłoszonego niezgodnie z prawem przetargu. Tym razem błędów nie ustrzegł się Główny Instytut Górnictwa.


Przedmiotem opublikowanego w dniu 13 sierpnia br. przetargu jest dostawa oprogramowania: Umberto 5.5; Umberto for Carbon Footprint 0.9; e!Sankey 2.5 pro, Oracle Crystal Ball, Visual Studio 2010 Ultimate z 2 letnią subskrypcją MSDN oraz IBM SPSS AMOS; LISREL lub równoważnych. Wartość przetargu Zamawiający oszacował na ok. 207 tysięcy złotych, a termin składania ofert ustalił na 21 września br. Z pełną treścią ogłoszenia można się zapoznać się tutaj (TED.258052-2011, nr ref. FZ-1/2806/MK/11.) Dokumetacja przetargowa dostępna jest na stronie internetowej Głównego Instytutu Górnictwa.

Przetarg został podzielony na cztery części, a w każdej z nich Zamawiający umieścił inny zestaw oprogramowania. Wątpliwości Fundacji wzbudził fakt, iż w każej z nich zostały wskazane konkretne z nazwy produkty. Co gorsze Główny Instytut Górnictwa te nazwy umieścił nawet w samym tytule przetargu! Wspomniane części postępowania zostały rozpisane kolejno na dostawy:
„CZĘŚĆ I - Oprogramowanie Umberto 5.5; Umberto for Carbon Footprint 0.9; e!Sankey 2.5 pro lub równoważne
CZĘŚĆ II- Oprogramowanie Oracle Crystal Ball lub równoważne
CZĘŚĆ III - Oprogramowanie Visual Studio 2010 Ultimate z 2 letnią subskrypcją MSDN lub równoważne
CZĘŚĆ IV - Oprogramowanie IBM SPSS AMOS; LISREL lub równoważne”

W związku z powyższym, w dniu 30 sierpnia br. Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania podjęła interwencję kierując do Głównego Instytutu Górnictwa informację, iż ogłoszone w taki sposób zamówienie, narusza przepisy Prawa Zamówień Publicznych w postaci:

  • niewłaściwego opisania przedmiotu zamówienia w opublikowanym ogłoszeniu i SIWZ (naruszenie art. 29 ust. 2 i 3 PZP oraz art. 30 PZP),
  • nie zapewnienia zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców (naruszenie art. 7 ust. 1 PZP).


W piśmie interwencyjnym (można zapoznać się z nim tutaj) wskazane zostało, iż zgodnie z art. 29 ust. 2 i 3 PZP Zamawiający nie może opisywać przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję oraz wskazywać znaki towarowe (chyba że jest to uzasadnione specyfiką przedmiotu zamówienia i zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, a wskazaniu takiemu towarzyszą wyrazy „lub równoważny“). W odczuciu Fundacji w przedmiotowym postępowaniu Zamawiający określił przedmiot oraz wielkość lub zakres zamówienia w sposób niezgodny z przepisami prawa. W tym stanie rzeczy zachodzą przesłanki do powtórzenia czynności, tj. modyfikacji oferty i stosownych zmian w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia Publicznego. Ponadto warte zauważenia jest również, iż we wspomnienej specyfikacji do przetargu zawarto niedopuszczalne stwierdzenie o treści:
„Zamawiający przed wyborem najlepszej oferty ma prawo zażądać od Wykonawcy proponującego rozwiązanie równoważne udostępnienia na jego koszt oferowanego przez niego oprogramowania do sprawdzenia w celu potwierdzenia równoważności”
Tego typu zapisy jednoznacznie określają, iż Zamawiającego nie interesują rozwiązania równoważne a jedynie programy wskazane w ogłoszeniu. W SIWZ celowo bowiem zaznaczono, iż proponując inne niż określone przez Zamawiającego produkty, oferujący musi na swój koszt zaprezentować proponowane oprogramowanie i udowodnić ich funkcjonalność i równoważność z tym sugerowanym.
Jak widać, w interesie Głównego Instytutu Górnictwa nie jest otrzymanie ofert z innym, być może tańszym i lepszym rozwiązaniem, a jedynie takim, które jest już Zamawiającemu znane. Do tej pory, z tego typu myśleniem spotkać się moża było jedynie w wybitnej polskiej komedii „Rejs”, gdzie inżynier Mamoń stwierdził: „Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu... No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.”... Wydaje się, że inżynierowie Głównego Instytutu Górniczego te słowa zinterpretowali zbyt dosłownie. W tym przypadku jednak nie jest to takie śmieszne...

Reload Image
Autor: Ronald
2011-09-07 08:46:34
Jest 2011-09-07 a nie pojawiła się żadna odpowiedź na stronie zamawiającego. Poza tym link do pisma interwencyjnego nie otwiera mi się w czytniku PDF - sam plik ma końcówkę *.tmp.