Nowy Senat, stare przyzwyczajenia

Ryszard Michalski
2011-10-14

Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania podjęła interwencję w sprawie zamówienia publicznego ogłoszonego z naruszeniem przepisów PZP. Przedmiotem przetargu opublikowanego na stronie internetowej Kancelarii Senatu RP, jest dostawa 105 zestawów komputerowych.


Przetarg zatytułowany: „105 sztuk: komputerów typu PC, monitorów i drukarek dla biur senatorskich” został ogłoszony przez Kancelarię Senatu w dniu 28 września br. ( TED.304123-2011, nr ref. BPSP-340-21/11 KP-5/2011, wadium określono na poziomie 10 000 zł a termin składania ofert na 3.11.2011 r.). Szacowana wartość przetargu sięga ok. 550 000 zł. Dokumentacja przetargowa dostępna jest na stronie www Kancelarii Senatu.

Niestety zachodzi duża obawa, że w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) do przetargu celowo umieszczono zapisy sugerujące zaproponowanie przez oferentów systemu operacyjnego od konkretnego producenta. Wspomnieć należy przede wszystkim o zapisach, na podstawie których, zamawiane komputery i sprzęt informatyczny muszą posiadać:

„System Operacyjny Windows 7 Pro (PL) 32bit i 64bit z opcją pozwalającą na instalację Win XP Pro PL. Zamawiający dopuszcza zaoferowanie równoważnych systemów operacyjnych, które muszą akceptować te same kody binarne aplikacji i posiadać co najmniej taką samą funkcjonalność” .Ponadto Zamawiający podkreśla w SIWZ, iż: „W przypadku złożenia oferty, zawierającej komponenty równoważne, na Wykonawcy spoczywa obowiązek udokumentowania i udowodnienia równoważności”.

W związku z ewidentnym naruszeniem przepisów PZP w niniejszym przetargu Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania skierowała do Zamawiającego pismo z interwencją (można zapoznać się z nim tutaj)  wskazując dwa istotne błędy polegające na:

  • niewłaściwym opisaniu przedmiotu zamówienia w opublikowanym ogłoszeniu i SIWZ a poprzez to naruszenie art. 29 ust. 2 i 3 PZP oraz art. 30 PZP,

oraz

  • nie zapewnieniu zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców i tym samym naruszenie art. 7 ust. 1 PZP.

 

W tym miejscu warto wspomnieć, że zgodnie z ww. przepisami Zamawiający nie może opisywać przedmiotów będących elementem przetargu w sposób który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję oraz wskazując konkretne z nazwy produkty. W analizowanym postępowaniu Zamawiający dopuścił się naruszenia wspomnianych przepisów m.in. poprzez zamieszczenie w opisie konkretnego systemu operacyjnego (Windows 7 Pro w polskiej wersji językowej). Co prawda Zamawiający podkreślił, że jest możliwość złożenia oferty równoważnej, ale jednocześnie zastrzega, iż zaoferowany system operacyjny musi „akceptować te same kody binarne aplikacji i posiadać co najmniej taką samą funkcjonalność”. Warto zauważyć, że ten zapis jest jest po pierwsze niezrozumiały (w zakresie pojęcia „akceptacji kodów binarnych aplikacji” - jakie aplikacje miał Zamawiający na myśli??), a po drugie niedookreślony. Zasadne w tym miejscu byłoby podanie listy aplikacji, a w szczególności przedstawienie aktualnej listy interfejsów ABI (ang. Application Binary Interface). Ponadto Zamawiający powinien opisać precyzyjnie od strony technicznej (jak np.: standardy i protokoły) i funkcjonalnej jakie oprogramowanie jest mu potrzebne, opierając się na treści art. 29 i 30 PZP, tak by nie doszło do naruszenia przepisów PZP i zasady równości oraz uczciwej konkurencji pomiędzy wykonawcami. Na tą chwilę można mieć bowiem wrażenie, iż pojęcie równoważności zostało użyte tylko po to aby zakamuflować docelowy produkt jaki Zamawiający chce nabyć.

Najbardziej niepokojące w tym postępowaniu przetargowym jest to, że Zamawiający jest w istocie ustawodawczym organem państwowym, którego zadaniem jest m.in. opiniowanie powstających aktów prawnych. Stąd wydawać by się mogło, że wszelkie sprawy prowadzone przez Senat RP będą wręcz modelowe tj. pozbawione jakichkolwiek wad i elementów naruszających przepisy prawa. Niestety, wspomniane postępowanie jest przykładem na to, że nawet instytucje najwyższego szczebla administracji państwowej nie respektują obowiązujących przepisów. Można by rzec, że zgodnie z przysłowiem: „najciemniej jest pod latarnią.” Pozostaje mieć nadzieję, że Kancelarię Senatu „oświeci” w tej sprawie przesłana przez Fundację interwencja...

Reload Image