Vendor lock-in” w Agencji Rynku Rolnego

Ryszard Michalski
2011-11-04

Kolejna ważna instytucja w Polsce uzależniła się od jednego producenta oprogramowania. I to na własne życzenie...


W ramach relizowanych przez Fundację Wolnego i Otwartego Oprogramowania działań opartych na stałym monitoringu i analizie przetargów publicznych ogłaszanych przez jednostki administracji publicznej w Polsce, wytropiony został kolejny przypadek zamówienia  naruszającego przepisy PZP. Mowa o przetargu na „Zakup i dostawę oprogramowania wraz z nośnikami i licencjami” ogłoszonego przez Agencję Rynku Rolnego w dniu 18 paźdzernika br. (TED.325740-2011, nr ref. PN-35/2011). Szacowana wartość przetargu sięga ok. 622 tysięcy złotych brutto, a wadium określono na poziomie 11 000 zł. Termin składania ofert ustalono na 25.11.2011 r. Dokumentacja przetargowa dostępna jest na stronie WWW Agencji.

W związku ze stwierdzonymi przez Fundację nieprawidłowościami w przetargu w dniu 21 paźdzernika br. do Zamawiającego zostało wystosowane pismo interwencyjne w tej prawie (można się z nim zapoznać tutaj). Uwagę zwrócił fakt wskazania w pozycji system opracyjny na konkretny z nazwy produkt Microsoft Windows 7 Professional 64-bit PL, co narusza przepisy PZP, w postaci niewłaściwego opisania przedmiotu zamówienia w opublikowanym SIWZ (naruszenie art. 29 ust. 2 i 3 PZP oraz art. 30 PZP), a także nie zapewnieniu zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców (naruszenie art. 7 ust. 1 PZP). Co istotne Zamawiający w żadnej formie nie określił kryteriów równoważności produktu, tym samym ograniczył Wykonawcom zaproponowanie produktu innego z nazwy a podobnego w funkcjonalności. W związku z powyższym Fundacja zwróciła się z apelem o modyfikację SIWZ.

W odpowiedzi na interwencję, w dniu 3 listopada br. Agencja Rynku Rolnego wystosowała pismo z wyjaśnieniami. Zamawiający wskazał, że „prowadzony zakup ma na celu rozbudowę istniejącej obecnie  infrastruktury sprzętowej komputerów, obejmującej liczbę stacji rzędu 1500, o dodatkowe komputery przenośne”. Ponadto poinformował, iż wskazanie określonego z nazwy systemu operacyjnego nastąpiło po „przeanalizowaniu systemów operacyjnych dostępnych dla komputerów użytkowników końcowych. Wybranie konkretnego systemu operacyjnego podyktowane było wymaganiami funkcjonalnymi, odnoszącymi się do użytkowanych podstawowych systemów produkcyjnych Zamawiającego wspomagających obsługę mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej, pracujących pod systemem Windows, a także kilkunastu zakupionych poprzednio i użytkowanych w dalszym ciągu aplikacji wspomagających zadania służbowe Zamawiającego (np. Uplook, Płatnik, E-Pfron, Szafir, Statistica), które według wiedzy Zamawiającego nie posiadają wersji dla systemów innych niż Microsoft Windows XP/VISTA/7. Pod uwagę należy także wziąć fakt, że Zamawiający posiada licencje na oprogramowanie Microsoft Office dedykowane dla systemów Microsoft Windows, oraz oprogramowanie antywirusowe Symantec Antivirus również z licencjami dla Microsoft Windows”. Ponadto Zamawiający wspomniał, iż „wymienione oprogramowanie w większości przypadków jest komercyjne, więc zamiana systemu operacyjnego używanego przez Zamawiającego wiązałaby się z dużymi dodatkowymi kosztami wdrożenia odpowiedników tych aplikacji dla innych systemów operacyjnych”. Zamawiający poinformował również, iż „budowa i zakup tych systemów odbywała się w zgodzie z przyjętymi i zatwierdzonymi standardami sprzętu i oprogramowania Agencji, stanowiącymi podstawę prowadzenia spójnej i długofalowej polityki utrzymania oraz rozbudowy systemów informatycznych. Komputery przenośne, podobnie jak stacjonarne stacje robocze muszą być zgodne ze standardami przyjętymi w Agencji”. Ponadto Zamawiający wspomniał, iż taka polityka Agencji jest zgodna z wymaganiami norm bezpieczeństwa rodziny ISO/IEC 27000 obowiązujących u Zamawiającego jako agencji płatniczej UE, zgodnie z którymi kluczowe systemy powinny posiadać profesjonalne wsparcie. W tym względzie zdaniem Zamawiającego koszty takiego wsparcia istotnie zmniejszyłyby potencjalną atrakcyjność ekonomiczną otwartych systemów. Stąd zarzuty uważa za „bezpodstawne, ponieważ usunięcie spornego punktu z SIWZ dotyczącego dostarczenia wraz z komputerami systemu operacyjnego Microsoft Windows utrudniłoby, a w niektórych sytuacjach uniemożliwiłoby wykorzystanie zakupionego sprzętu”. Z pełną treścią odpowiedzi Zamawiającego można zapoznać się tutaj.

Powyżej zacytowana obszerna informacja Zamawiającego poza odpowiedzią na zarzuty Fundacji odnośnie nieprawidłowego rozpisania przetargu ukazała podręcznikowy wręcz przykład uzależnienia instytucji państwowej od konkretnego producenta (tzw.  Vendor lock-in). To, że Zamawiający tak stanowczo broni niewłaściwego opisania przedmiotu przetargu ma bowiem genezę w prowadzonej przez Agencję polityce doboru rozwiązań informatycznych, które od dłuższego czasu (a można przypuszczać, że od początku informatyzacji Agencji) są oparte o oprogramowanie Microsoftu. Zamawiający sam przyznał, że używane przez niego rozwiązania „nie posiadają wersji dla systemów innych niż Microsoft Windows XP/VISTA/7”. Ta odpowiedź ukazała jak dramatycznie wysoki jest poziom uzależnienia od jednego producenta, gdyż zostało przytoczonych kilka wybranych użytkowanych przez Agencję produktów (np. Uplook, Płatnik, E-Pfron, Szafir, Statistica), które wedle wiedzy ARR mogą działać tylko pod jednym systemem operacyjnym! Tym samym każde kolejne wdrożenie jest obarczone koniecznością dopasowania do istniejących rozwiązań, powodując jeszcze głębszy poziom uzależnienia. Być może urzędnicy są świadomi, ze w istocie marusząją przepisy PZP, ale de facto są zmuszeni do bronienia swojej polityki, gdyż po prostu nie widzą innego wyjścia z tej sytuacji.

Trzeba przyznać, że skala zjawiska „vendor lock-in” w Agencji Rynku Rolnego jest przerażająca. Najgorsze, że zarażony tą chorobą jest niemalże cały sektor administracji publicznej. Stąd potrzebna jest skuteczna terapia, która obecny stan mogłaby zmienić. Trudno stwierdzić czy wskazana byłaby terapia szokowa czy stopniowa, ważne jednak aby w tym kierunku działać. Być może ogłaszając kolejne przetargi (na rozwiązania nowe i aktualizacje) warto zacząć zapisywać klauzule o konieczności oferowania produktów umożliwiających działanie również pod innymi systemami operacyjnymi. Taki zapis mógłby zapoczątkować istną rewolucję i stopniowe wychodzenie ze zjawiska uzależnienia od jednego producenta. W dłuższej perspektywie czasu byłoby to z korzyścią dla gospodarki (większa konkurencja) a także dla samej administracji publicznej, w tym Agencji Rynku Rolnego oraz podatników (niższa cena i lepsza funkcjonalność).

Reload Image
Autor: rob
2011-11-06 10:22:20
"Trzeba przyznać, że skala zjawiska „vendor lock-in” w Agencji Rynku Rolnego jest przerażająca" tak jest wszędzie w administracji ale i w biznesie również powód jest prosty oprogramowanie specjalistyczne pisze sie pod windows (bardzo rzadko potrzebne jest pisanie aplikacji indywidualnie pod określonego klienta) więc administracja nie ma wyboru i podąża za rynkiem
Autor: Janek
2011-11-05 15:59:42
No dobrze, ale mamy urząd, który musi uruchomić Płatnika. Czyli komputery, które potencjalnie chce kupić muszą mieć Windowsa. Co urząd ma zrobić ? Czy zapis, że na zaproponowanym systemie musi działać Płatnik ASSECO będzie poprawny ?
Autor:
2011-11-04 23:00:59
A widział może kolega kiedyś jak wygląda jakikolwiek urząd "od środka"? Jesteście w stanie zapewnić jakiekolwiek SENSOWNE zamienniki dla programów których urzędy używają plus wsparcie czy będziecie tylko "czepiać się" każdego SIWZa...? :( Wdrażam systemy OpenSource od ponad 15 lat i ze smutkiem przyznać muszę, że Wasze fanatyczne działania robią więcej złego niż dobrego :( Krytyka ma sens jeśli jest konstruktywna, a Wy nic nie potraficie zaproponować...