Fot. Borghetti CC BY-NC-ND 2.0
Fot. Borghetti CC BY-NC-ND 2.0

Dla COI tylko najnowszy iPhone jest dobry

Ryszard Michalski
2013-07-22

W dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej można przeczytać o kontrowersjach przy przetargu ogłoszonym przez Centralny Ośrodek Informatyki.


Sprawa dotyczy zamównienia publicznego z dnia 15 lipca br., którego przedmiotem jest "Świadczenie usług telefonii komórkowej wraz z dostawą aparatów telefonicznych". W dokumentacji, która pojawiła się na stronach biuletynu zamówień publicznych, wymagania wobec aparatu są precyzyjnie opisane. Musi on działać na systemie operacyjnym iOS w wersji 6 lub wyższej. Ten zapis automatycznie ogranicza wybór do produktów Apple’a. Zgodnie z polityką koncernu żadna inna firma nie może produkować urządzeń działających na tym systemie operacyjnym. Kolejne punkty specyfikacji istotnych warunków zamówienia konkurencję ograniczają jeszcze bardziej. Otóż zgodnie z żądaniem COI telefon nie może ważyć powyżej 115 gramów. Tymczasem iPhone poprzedniej generacji, zatem tańszy, waży 132 gramy. W ten sposób konkurencja ogranicza się do jednego aparatu, czyli iPhona 5, którego ceny na wolnym rynku zaczynają się od 2,5 tys. zł.

Poproszony przez DGP o komentarz pracownik COI tłumaczy, że: – "Nie ograniczamy w żaden sposób konkurencji. Dlatego że ten aparat jest sprzedawany przez wszystkich dużych operatorów działających w Polsce. Oczywiście nie będziemy płacić po 2,5 tys. za jeden telefon, gdyż kupujemy je z abonamentem, a to znacznie obniża cenę" – przekonuje nas jeden z pracowników COI. Nie odnosi się jednak do faktu, że na rynku istnieją również inne modele i producenci telefonów. Dlaczego zatem wybrano telefony z systemem iOS, odrzucając alternatywne i tańsze rozwiązania z Androidem lub Windows Phone? – Zdecydowały kwestie bezpieczeństwa. Platforma Apple’a jest systemem zamkniętym, a to oznacza, że jest na nią znacznie mniej wirusów i gwarantuje skuteczniejsze szyfrowanie danych – tak uzasadnia to pracownik COI.

Trudno się jednak zgodzić z tymi argumentami. Na rynku istnieje bowiem wiele różnych modeli i producentów aparatów telefonicznych, stąd nie ma uzasadnionej potrzeby na wskazywanie konkretnego z nazwy produktu. Dopuszczenie w przedmiotowym postępowaniu składania ofert jedynie na telefony firmy Apple jest dyskryminujące i wykluczające dla produktów równoważnych. Ponadto w opinii ekspertów Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania teza jakoby używanie systemów zamkniętych było równoznaczne z większym bezpieczeństwem i gwarancją skuteczniejszego szyfrowania danych jest wręcz absurdalna.

Z całym artykułem pt. ”Przetarg: Dla MSW tylko najnowszy iPhone jest dobry” autorstwa Pana Roberta Zielińskiego można zapoznać się tutaj.

Zachęcamy do lektury!