Koszty: "znaczące, ogromne i trudne do oszacowania" – MEN odpowiada na interwencję

Grzegorz Kmita
2010-07-28

Otrzymaliśmy z Departamentu Ekonomicznego Ministerstwa Edukacji Narodowej odpowiedź na nasze pismo interwencyjne w sprawie przetargu MEN, gdzie w SIWZ znalazły się różne wersje systemu operacyjnego MS Windows, a określenie "lub równoważne" nie umożliwiło, naszym zdaniem, rzeczywistego dopuszczenia równoważnych rozwiązań.


Odpowiedź Departamentu Ekonomicznego MEN, datowana 23.07.2010 r., dotyczy interwencji podjętej przez nas w sprawie przetargu nieograniczonego na Dostawę sprzętu komputerowego dla potrzeb Ministerstwa Edukacji Narodowej (data ogłoszenia: 14.07.2010 r., nr. 206016-2010, znak postępowania: DE-WZP-BgS-321-30/10, wielkość zamówienia: 547377,05 zł netto, termin skladania ofert: 19.08.2010 r.)

Przetarg dotyczy zakupu sprzętu na dzialalność związaną z realizacją dziewięciu projektów, finansowanych ze środków Unii Europejskiej - Europejskiego Funduszu Społecznego, a w skład zamówienia wchodzi:
Część 1 – 81 zestawów komputer stacjonarny + monitor,
Część 2 – komputery przenośne - 41 sztuk,
Cześć 3 – 2 zestawy komputer stacjonarny + monitor oraz 2 komputery przenośne 13,3,
Część 4 – 2 zestawy komputer stacjonarny + monitor oraz 1 komputer przenośny 15,4 typ B,
Część 5 – 3 zestawy komputer stacjonarny + monitor oraz 3 komputery przenośne 13,3.

Wszystkie zamawiane komputery mają posiadać system operacyjny
Microsoft Windows 7 Professional PL 32-bit wraz z preinstalowanym fabrycznie systemem Microsoft Windows XP Professional PL z Service Pack 3 lub nowszy, zainstalowany system operacyjny niewymagający aktywacji za pomocą telefonu lub Internetu w firmie Microsoft lub rozwiązanie równoważne poprawnie współpracujące z Microsoft Office oraz Active Directory. (...)
lub też
Microsoft Windows Vista Business PL lub rozwiązanie równoważne poprawnie współpracujące z Microsoft Office 2003 i 2007, lub Windows 7 Home Premium lub rozwiązanie równoważne poprawnie współpracujące z Microsoft Office 2003 i 2007.

Tak zdefiniowana równoważność nie pozostawia potencjalnym oferentom zbyt wielkiego pola manewru, nie umożliwiając de facto oferowania innych produktów niż wskazane w zamówieniu. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zgadza się jednak z tego rodzaju zarzutami, twierdząc, że opis przedmiotu zamówienia, w tym sposób przedstawienia rozwiązań równoważnych zdaniem Zamawiającego wyczerpuje niezbędne elementy wymagane w tym zakresie przez Prawo Zamówień Publicznych.

MEN przyznaje ponadto, że takie sformułowanie przedmiotu zamówienia uzasadnione jest tym, iż infrastruktura informatyczna Ministerstwa oparta jest od wielu lat na tych właśnie rozwiązaniach: Dodatkowo użytkowany przez Zamawiającego system operacyjny musi umożliwiać instalację i pełną współpracę z MS Office, którego bez znaczących kosztów Ministerstwo nie może zastąpić np. rozwiązaniem Open Office, ponieważ nagromadzone przez lata makra i rozwiązania skryptowe nie funkcjonowałyby pod nowym, innym oprogramowanie. Argumentem bardzo istotnym dla Zamawiającego jest również fakt, iż oprogramowanie finansowo-księgowe stosowane w MEN współpracuje jedynie z MS Windows oraz systemami równoważnymi oraz programem MS Office (raporty, makra). (...) Dodatkowo przeprowadzenie na terenie Ministerstwa całkowitej migracji na rozwiązanie Open Source, jakim jest np. system Linux, spowodowałoby konieczność migracji gotowych i funkcjonujących od wielu lat rozwiązań na inną platformę, co w wielu wypadkach pociągałoby za sobą ogromne koszty, jak również potrzebę przeszkolenia całego personelu MEN do obsługi nowego systemu operacyjnego, co również byłoby przedsięwzięciem bardzo kosztownym".

Na zakończenie omawianego pisma, Departament Ekonomiczny MEN zaznacza: Odnośnie Państwa uwagi dotyczącej dostępu do kodu źródłowego oprogramowania pragnę zwrócić uwagę, iż koszty pisania i rozwijania kodu źródłowego są trudne do dokładnego oszacowania i mogłyby przewyższać wielokrotnie wartość całego niniejszego zamówienia, a ponadto inwestycja taka jest zbędna dla interesów Zamawiającego, który chce korzystać z gotowego, sprawnego produktu z zapewnionym wsparciem technicznym oraz aktualizacjami przez producenta oprogramowania.

Odpowiedż MEN w całości można pobrać tutaj.

Odpowiedź z MEN w zasadzie nie dobiega treścią od dotychczasowego odzewu urzędów na nasze interwensje, o czym pisaliśmy 30 czerwca w artykule Administracja w kleszczach vendor lock-in – raport z interwencji. Oto Ministerstwo uzależnione jest od wielu lat stosowania jednego pakietu biurowego oraz systemu operacyjnego, a dostęp do kodu źródłowego traktuje jako rzecz całkowicie zbędną, gdyż chodzi o korzystanie z gotowego, sprawnego produktu z zapewnionym wsparciem technicznym oraz aktualizacjami przez producenta oprogramowania. A może istnieją inne gotowe, sprawne produkty, niż te, których od lat używa Ministerstwo? MEN woli przyjąć, że zastosowanie innych rozwiązań pociągałoby za sobą ogromne koszty.

Ogromne, czyli jakie - w porównaniu do odnawiania w nieskończoność komercyjnych licencji? Odpowiedź MEN: są to koszty trudne do dokładnego oszacowania.

Reload Image